Przepis na odzyskanie zdjęć za darmo?

Zapewne niejeden z Was doświadczył przykrej rzeczy jaką, jest utrata zdjęć z wakacji lub innych podróży, które szczególnie chcieliśmy uwiecznić. Może chodzi o zdjęcia ze świąt, urodzin, wesela? Nieważne! Ważne jest to, o czym musisz pamiętać chcąc odzyskać zdjęcia.

Na nośniku, na którym przechowywałeś zdjęcia: płyta CD/DVD, pendrive, dysk przenośny, karta SD, staraj się już nic nie zapisywać. Im więcej nowych zdjęć zapisujesz na takim nośniku, tym coraz bardziej zmniejszasz swoje szanse na odzyskanie zdjęć w jakości „normalnej” – a to dlaczego?

Wyobraź sobie, że kiedy kasujesz zdjęcia, lub jeżeli „same” przypadkiem się skasowały to tak naprawdę nie przepadają one w jakąś nicość. One dalej tam są tylko my ich nie widzimy.

Dlaczego?
Zacznijmy od początku. Komputer nie rozumie ludzkich słów. Ogólnie rzecz mówiąc to on mało rozumie, ale za to świetnie liczy! Dla niego każda literka, wprowadzona przez nas na komputerze, tak naprawdę jest cyfrą. Zdjęcia dla niego nie są żadnymi obrazkami, a jedynie ciągiem liczb. Np. komputer widzi literę A w ten sposób: 0100 0001 (prawdziwy przykład)

Po co musimy to wiedzieć?
Po to, żeby zrozumieć, że nasze zdjęcia chowają się dalej na naszym nośniku tylko pod postacią takich zero-jedynek!

W momencie, kiedy zapisujemy na dysk nowe zdjęcia, to te zera i jedynki są nadpisywane, a następnie zastępowane przez inne zera i jedynki.

Dlatego, jeżeli założymy, że nasze zdjęcie ma np. taką postać:
0000100001000001000 (fałszywy przykład z kosmosu wzięty)

To zapisując nowe dane na nośniku, może się zdarzyć, że w pewnym momencie ta postać zmieni się na coś innego np: 0000100001111111111 (nadal fałszywy przykład)

Kilka cyferek w innych miejscach i efekt będzie taki, że nasze zdjęcie będzie się wczytywało tylko do połowy, bo reszta będzie uszkodzona.

Jeśli wiemy już, żeby zostawić w spokoju dysk ze zdjęciami do momentu ich odzyskiwania, to przejdźmy do praktyki. Omówimy programy, którymi to zrobimy.

UWAGA! Zanim zaczniesz to stosować, przeczytaj:
Jeśli masz bardzo ważne dane np. firmowe to nie czytaj poradników, jak za darmo zrobić to lub tamto… Lepiej oddaj dysk profesjonalistom! Pokazane metody pozwalają odzyskać 1/1000000000000 % tego, co mogą odzyskać profesjonaliści w laboratorium lub inne firmy specjalizujące się w odzyskiwaniu danych.

Poniższe metody nadają się tylko i wyłącznie do tego, żeby w zaciszu własnego mieszkania odzyskać sobie zdjęcia z wakacji i tyle! Skuteczność jest niska, ale czego oczekiwać skoro robimy coś nie płacąc za to?

Mając ważne rzeczy nie ryzykuj odzyskiwania danych poniższymi metodami, bo z każdym kolejnym odzyskiwaniem, także w jakiś sposób nadpisujemy dane. Jeżeli za pierwszym razem ściągniemy 10 rzeczy to za drugim już tylko 7, a 3 będą np. uszkodzone.

Digital Image Recovery

Składniki: komputer z systemem Windows, (myszką, klawiaturą, itp.) czytnik kart, program – Digital Image Recovery.

Sposób przygotowania: Do odzyskiwania zdjęć z karty SD posłużymy się darmowym programem na Windowsa – Digital Image Recovery.
Sposób instalacji sobie darujemy, bo przebiega w tradycyjny sposób. Należy tylko zwracać uwagę, czy podczas instalacji nie chcą się nam zainstalować dodatkowe rzeczy jak np. toolbary.

1. Otwórz „Mój komputer”.
Sposób 1:
Start -> mój komputer (dla systemów Windows przed wersją 8).
Sposób 2:
Start – wpisujemy: eksplorator plików -> Enter – > znajdujemy „Ten komputer” i klikamy na niego  (dla Windows 10).
2. Sprawdź pod jaką literą jest oznaczony czytnik zdjęć (na pewno nie będzie to C:).
3. Uruchom program Digital Image Recovery.
4.Wskaż literę dysku (czytnika kart pamięci), z którego będziemy odzyskiwać zdjęcia.
5. Wybierz folder, gdzie zostaną zapisane znalezione zdjęcia.
6. Wpisz dowolny „Pierwszy człon nazwy plików” np. „odzyskane”. Wtedy każde kolejne zdjęcie będzie zapisywane pod nazwą: odzyskane1, odzyskane2, odzyskane3…
7. Kliknij przycisk Start.
8. Zrób sobie kawę i czekaj.
9. Ciesz się odzyskanymi danymi.

RECUVA
W porównaniu do wcześniejszego programu, nie jest ukierunkowany typowo na zdjęcia. Dodatkowo ma bardzo ciekawą funkcję „Głębokie skanowanie” – odpowiednio wydłuża ono czas odzyskiwania, ale daje lepsze efekty.
Składniki:
komputer z systemem Windows, (myszką, klawiaturą, itp.) czytnik kart, program – Recuva.

Sposób przygotowania:
1. Pobieramy program.
2. Klikamy „dalej”.
3. Wybieramy co chcemy odzyskać: wszystkie pliki, obrazy, muzyka, dokumenty, wideo, skompresowane.
4. Wybierz, gdzie te pliki mogą się znajdować: karta pamięci lub iPod, w Moich Dokumentach,w Koszu, w podanej lokalizacji: (tutaj wybieramy literę dysku lub czytnika, o którym mowa była wcześniej), jeśli nie wiesz – wybierz „Nie jestem pewien”.
5. Klikamy „Dalej”.
6. Tutaj warto zaznaczyć okienko „Włącz Głębokie Skanowanie”.
7. Uruchamiamy wybierając przycisk „Start”.
8. Program wyświetli po pewnym czasie wszystkie dane, które udało mu się odzyskać. Zaznaczamy te, które nas interesują.
9. Klikamy w „Odzyskaj”.

TestDisk & PhotoRec
Moim zdaniem jest dużo lepszy od wcześniej omawianych, ale też trudniejszy w obsłudze (na pewno w standardowej wersji uruchamianej w konsoli, bo istnieje graficzna wersja QPhotoRec).

Składniki:
komputer z systemem Linux, program – TestDisk & PhotoRec.

Sposób przygotowania:
1. Instalujemy program: sudo apt-get install testdisk.
2. Uruchamiamy go: sudo photorec.
3. Wybieramy z listy dysk twardy, na którym znajdują się zaginione piki i klikamy „Proceed”.
4. Wybieramy typ partycji, na której znajdowały się pliki (zazwyczaj Intel lub EFI GPT) i klikamy klawisz Enter.
5. Teraz wybieramy właściwą partycję, na której te pliki się znajdowały lub przeszukujemy cały dysk wybierając opcję „Whole Disk”.
6. Wybieramy format plików partycji, na której znajdowały się zaginione pliki: Dla linuxa – wszystko co będzie się nazywało ext. Dla Windowsa – wybierz Other.
7. Wybieramy miejsce, gdzie odzyskane pliki mają się pojawić.
8. Cała operacja może potrwać wiele godzin i warto mieć pod ręką dodatkowy dysk, gdyby okazało się, że danych jest bardzo dużo.

Ciekawostka: Może się zdarzyć, że z dysku, który ma 500 GB odzyskaliśmy dane, które łącznie zajmują 3 razy więcej miejsca.

Mam nadzieję, że nie będziesz musiał/a nigdy skorzystać z tego poradnika, a jeżeli już zajdzie taka konieczność to kibicuję Ci gorąco, żeby się udało odzyskać jak najwięcej danych. Na koniec jeszcze raz niczym mantrę powtórzę: „Jeśli masz bardzo ważne dane np. firmowe to nie czytaj poradników, jak za darmo zrobić to lub tamto… Lepiej oddaj dysk profesjonalistom”.

 


Autor: Dominik Gacek