17 Sty '19

FRENCH DREAM ZA GROSZE

FRENCH DREAM ZA GROSZE

Pewnie oglądając zdjęcia z wakacji Waszych znajomych w internecie, myślicie sobie: „Ile pieniędzy! 10 dni na Lazurowym Wybrzeżu? O matko i córko! Monako, Nicea, Saint-Tropez, Cannes, Marsylia? W życiu nie będzie mnie stać!”. I tu błąd, bo można przeżyć tak cudowne wakacje za niewielkie pieniądze.

Cel: południe Francji, czyli podróż wzdłuż Lazurowego Wybrzeża. Środek transportu: 9-osobowy bus. Nocleg: stacja benzynowa, boisko, plaża, klif, w ostateczności kemping. Na początku byłem dość sceptycznie nastawiony, być może ze względu na moją wygodnicką naturę, tym bardziej że jeszcze 2 tygodnie wcześniej odpoczywałem na wakacjach all inclusive w Grecji. Ostatecznie stwierdziłem, że raz się żyje i może to być naprawdę szalona przygoda. Myślę, że każdy powinien coś takiego w życiu przeżyć, bo pewnie, gdy napiszę, że zasypiałem pod księżycem w pełni, przy dźwięku szumiących fal, to każdy wyobrazi sobie zupełnie coś innego. Kiedy napiszę, że gdy obudziły mnie wschodzące promienie słońca na klifie, była to najszczęśliwsza pobudka w moim życiu, to i tak nie poczujecie tego samego, co ja w tamtym momencie.
Byłem zaskoczony tamtejszą kulturą, jacy ludzie mogą być otwarci, życzliwi i chętnie nieść pomoc. Pierwszej nocy, gdy dojechaliśmy w okolice Monako, zapukała nam w szyby pewna Francuzka.
Nie mówiąc ani słowa po angielsku, chciała nam pomóc w znalezieniu miejsca do spania. Wyobraźcie sobie panią koło czterdziestki, która siada w tym przypadku na moich kolanach, bo już nie ma miejsca w busie, i pilotując kierowcę: ‘à droite/à gauche’ (w prawo/w lewo), prowadzi nas do niewielkiego boiska, mówiąc przy tym, że tutaj będziemy bezpieczni. Podczas wędrówki poznaliśmy wiele życzliwych osób, ale ta kobieta jest najlepszym przykładem.
Wyprawa samochodem jest niezwykle wygodna i funkcjonalna, gdyż zwiedzacie dokładnie to, co chcecie, i zatrzymujecie się wtedy, gdy macie na to ochotę. Na francuskie trasy polecam zabrać doświadczonego i obytego kierowcę, gdyż często wymagają one niezwykłego skupienia i pewności. Lepiej mieć też pod ręką takie niezbędne rzeczy w podróży jak butla gazowa, dzięki której możecie wrzucić coś na ząb w każdym miejscu. A skoro już o jedzeniu, to idąc teraz do marketu na zakupy, na widok bagietek, serów czy wina, wracają wszystkie te miłe wspomnienia, zapachy, obrazy. I choć w Polsce smakuje to zupełnie inaczej, to przyjemnie jest tak sobie właśnie powspominać.

Mógłbym Wam zdradzić, jak było w Monako, jak w Nicei, jak w Cannes i Saint Tropez, w Marsylii, czy jak wygląda zwiedzanie kanionu Verdon, ale myślę, że w podróżowaniu najciekawsze jest to, gdy każdy odkrywa swoją magię w danym miejscu, patrząc na nie swoimi oczami. Powiem tylko, że wakacje tam to istny raj na Ziemi i z całego serca polecam.
To podróż nie tylko krajobrazowa, lecz także w czasie, gdy cofacie się do lat 60. Brigitte Bardot albo znanego chyba wszystkim żandarma granego przez Louisa de Funèsa, choć pewnie bliższe są wam czasy pierwszej dekady XXI wieku i marsylskie uliczki, po których Samy Naceri pędził najsłynniejszą na świecie taksówką Peugeot 406. Albo też wybiegacie w przyszłość, gdy idąc po czerwonym dywanie w Cannes, wyobrażacie sobie samych siebie jako wielkie gwiazdy filmowe. Reasumując: za te wszystkie wspaniałe doświadczenia, smaki, wspomnienia zapłaciłem jakieś +/- 1500 zł. Warto? Warto.


czerwiec2020-2
Szukaj
Multis Multum

Multis Multum to magazyn studencki tworzony przez Studentów Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości pod nadzorem:

Redaktor Naczelna – mgr Aneta Idzik-Nowak

Adiustator – dr inż. Dominika Woźny  

Kontakt: a.idzik@wszib.edu.pl

Gdzie możesz nas czytać?

Multis Multum to bezpłatny kwartalnik dostępny na terenie uczelni WSZiB przy Al. Kijowskiej 14 w Krakowie.